Wrota Gryfina
kultura i historia
 
Strona główna » Gryfińskie legendy » Niedźwiedź i diabeł
Niedźwiedź i diabeł


Pewien wiejski szynkarz oddał się diabłu. Za to miał zwyczaj stawiać mu każdego wieczoru kufel piwa w podzięce za pomoc.
Diabeł zawsze wypijał ten kufel. Kiedyś do wsi przybył niedźwiednik i nocował u gospodarza, i to w tym samym pomieszczeniu, gdzie stało piwo dla diabła.
Ponieważ miał wielkie pragnienie, wypił je. Gdy teraz przyszedł diabeł i znalazł pusty kufel, zapytał niedźwiednika: "Czy to ty wypiłeś?" "Tak", odpowiedział niedźwiednik.
"No to jesteś moją własnością", powiedział diabeł. Wówczas mężczyzna poprosił diabła, by jednak zanim po niego przyjdzie, pozwolił mu raz jeszcze wyjść, gdyż będzie miał coś do załatwienia.
Diabeł się zgodził. Wtedy niedźwiednik poszedł na dwór po swojego niedźwiedzia i ostrożnie wsunął go do pokoju, gdzie czekał diabeł. Niedźwiedź natychmiast złapał diabła i oboje strasznie się ze sobą mocowali.
Połamali krzesła i ławki, aż w końcu diabeł uległ i uciekł przez komin. Następnego dnia szynkarz jechał konno przez łąkę.
Wtedy zobaczył siedzącego na drzewie diabła. Gdy ten go zobaczył, zawołał: "Ty karczmarz, czy Mohlmu (tak określił niedźwiedzia) jeszcze tam jest?" Gospodarz powiedział: "Tak, teraz ma młode". Diabeł uciekł, gdy o tym usłyszał. Do gospodarza więcej nie przyszedł, tak bowiem bał się okropnego niedźwiedzia.



Wojciech Łysiak, w: "Diabelskie sprawki - podania, legendy i bajki z Pomorza Zachodniego", Wydawnictwo "ECO", Międzychód 1998


 


© Urząd Miasta i Gminy w Gryfinie | Redakcja
Wrota Gryfina są częścią projektu współfinasowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego pn. "eGryfino I - wdrożenie rozwiązań społeczeństwa informacyjnego w Gminie Gryfino"

www.icor.pl