Wrota Gryfina
turystyka
 
Strona główna » Zabytki » Mury obronne i Brama Bańska
 
Mury obronne i Brama Bańska

Mury obronne i bramę zwaną Bańską lub św. Jerzego zaczęto budować po 1284 roku, gdy książę zezwolił miastu na budowę obwarowań. Kamienne mury na obwodzie 1900 metrów nie powstały z pewnością bezpośrednio po tej dacie, zapewne w pierwszej kolejności otoczono miasto wałem ziemnym, później zdwojonym od strony wschodniej, gdzie naturalne warunki obrony były najmniej korzystne. Mury wzniesiono z kamienia polnego układanego w grube warstwy, wyrównywane co ok. 1m drobnymi kamykami i okrzeskami. Obecna wysokość murów nie przekracza 4 metrów pierwotnie sięgała około 6m. W regularnych odstępach przed linią muru występowały prostokątne czatownie otwarte od strony miasta. Już podczas wojny trzydziestoletniej mury, zwłaszcza na odcinku zachodnim, często podmywane przez wody Regalicy, nie miały znaczenia militarnego. W latach 1750 - 77 wały uległy likwidacji. Do roku 1939 zachowało się około 35% pierwotnej długości murów. Obecnie w najlepszym stanie pozostaje odcinek na południowo - wschodnim narożu miasta, przylegający do parku. Ma on około 70 metrów długości, 4 m wysokości i od 1,0 do 1,5 m grubości. Na tym odcinku wyraźnie widać sposób budowy muru - regularny układ sześciu warstw. Do roku 1876 mur ten ciągnął się dalej wzdłuż parku aż do miejsca po Bramie Szczecińskiej. W tymże 1876 roku postanowiono przedłużyć ulicę Fischerstrasse (dziś 1 Maja) do dworca kolejowego. Przy okazji rozebrano i sprzedano cały ciąg muru przy parku. Uzyskano 542 m3 kamienia, którego użyto do wybrukowania dzisiejszej ulicy Bałtyckiej i odcinka szosy Wełtyń - Gardno. Na zachód od Bramy Bańskiej biegnie odcinek silnie zniszczonego muru o wysokości nie przekraczającej 3 metrów. Tutaj w roku 1910 rozebrano 10 metrów muru w celu przedłużenia ulicy Kościelnej. Na północnym obrzeżu Starego Miasta zachowały się również dwa fragmenty muru po obu stronach ulicy Bolesława Chrobrego.


Brama Bańska zbudowana jest w dolnej, prostopadłościennej części z kamienia polnego z użyciem cegły do blend - tą część wzniesiono około roku 1300 jako istotny element murów obronnych. Jak wykazały niemieckie badania z roku 1899, mocno scementowany kamienny fundament osadzony jest na twardym, piaszczystym podłożu dwa i pół metra pod powierzchnią ziemi. Fundament w formie ogromnego kloca obejmuje cały obrys bramy, znajduje się więc również pod przejazdem. Sam otwór przejazdu był pierwotnie wyższy, lecz z powodu corocznych wylewów Odry od strony bardzo nisko położonych łąk św. Jerzego (dziś teren pomiędzy ul. Łużycką a zespołem boisk klubu sportowego), drogę wprowadzającą do miasta musiano solidnie nadsypać. W 1912 roku w czasie robót związanych z zakładaniem wodociągów miejskich stwierdzono, że na całej trasie od bramy przez dzisiejsze ulice Niepodległości i Piastów aż do mostu na Regalicy, na głębokości około 1 metra pod ówczesnym brukiem, znajduje się solidna grobla kamienna a pod nią około 80 cm niżej starszy ruszt z drewnianych kloców. Na początku swego istnienia brama była budowlą kamienną bez dachu, z platformą otoczoną blankami. Później otrzymała dach namiotowy (dwuspadowy). Cały masywny blok bramny ma 15,3m wysokości, do 11,75 m zbudowany jest z kamienia polnego i nadbudowany w XV wieku cegłą o dalsze 3,55 metra. Wymiary zewnętrzne bramy wynoszą 8m x 8,5m, grubość ścian przejazdu - wschodnia 1,65m, zachodnia (z klatką schodową w grubości muru) 2,20m. Wielki ostrołukowy otwór nad przejazdem bramnym od strony miasta zamurowany został po roku 1500. Do tego czasu służył jako wejście na poziom obronny z drewnianego ganku (hurdycji) dla strażników i obrońców. Wspomniana klatka schodowa w grubości muru zachodniego musiała być zbyt ciasna dla uzbrojonych wojów i ich akcesoriów. Od strony polnej (zewnętrznej) lico muru zdobią prostokątne blendy, lecz trudno dziś przesądzić bez odpowiednich badań, jak wyglądała ta ściana przed przebudową.

Szczeliny w przyporach południowych stanowiły prowadnicę wielkiej kratownicy zamykającej dostęp do miasta. Zbudowana była ona z dębowego drewna i okuta żelaznymi sztabami. Obszar obronny Bramy Bańskiej rozbudowany był w średniowieczu w zespół przedbramia, złożony z niskiej bramy przedniej połączonej z bramą właściwą wąską "szyją" (drogą obudowaną murami ceglanymi). Najstarszy plan Gryfina (Schwadke 1724) pokazuje rzut przedbramia, z którego lewe skrzydło muru zachowane było jeszcze w roku 1861. Rozebrane zostało później podczas budowy restauracji parkowej. Wieża bramna w swoim wnętrzu miała dwa niskie piętra na rzucie kwadratu o boku 4,7m. Pierwotny prosty sufit belkowy nad przejazdem został później zastąpiony opartym na grubym murze sklepieniem zachowanym do dnia dzisiejszego. Komnata nad sklepieniem była głównym pomieszczeniem straży. Było to właściwe piętro strzelnicze. Tu zachowały się nisze ze szczelinami otwartymi na wszystkie strony i zezwalające na ostrzał w linii murów, ostrzał przedbramia a także ulicy wewnątrz miasta. Wyżej, jeszcze przed powstaniem pierwszego dachu, pod gołym niebem znajdowała się otoczona krenelażem (blankami) platforma. W czasie walki mogło na niej swobodnie działać około 15 - 20 ludzi. Około 1500 roku nadeszła era broni palnej. Jej zastosowanie w walkach doprowadziło do zmian w sposobach obwarowania miast, w tym i Gryfina. Podczas gdy wcześniej decydujące znaczenie miała walka bezpośrednia, mury zdobywano za pomocą drabin a bramy szturmowano taranem, teraz nadciągające i oblegające miasto wojska miały możliwość przełamać obronę z bezpiecznej odległości. Obrońcy mieli podobne możliwości. Te sposoby walki wymagały szerokiego pola widzenia i konieczne stało się wyniesienie wyżej stanowisk obserwacyjnych i strzeleckich. Poczyniono kroki w celu podniesienia wież bramnych przez ich nadbudowę. Poprzez zamurowanie ostrołukowego otworu i pomniejszenie nisz w kwadratowej budowli kamiennej osiągnięto wzmocnienie i ustabilizowanie ścian nośnych Bramy Bańskiej. Jednak strony "polna" i "miejska" murów wydawały się nadal zbyt słabe, obawiano się pęknięcia budowli po nałożeniu na nią dodatkowych pięter. Ściany boczne były grubsze, a poza tym mury obronne z dwóch stron spełniały również rolę przypór z dwóch stron (wschód i zachód). Osadzono więc we wnętrzu dwa równoległe, murowane grube łuki (w kierunku północ - południe), które wydatnie wzmocniły ściany "polną" i "miejską". Do nadbudowy ówczesny architekt bardzo szczęśliwie wybrał cylindryczną formę części górnej, zbudowaną z cegły, zwieńczoną wysuniętym pierścieniem. Z jej tarasu strzela w górę ośmiokątna piramida ceglanego stożka, zgrabnie wieńcząc cały układ budowli. Osiągnięto przy tym potrójny sukces: pod względem taktycznym uzyskano korzystne podwyższenie instalacji obronnej, pod względem techniki budowlanej umiejętnie nałożono i rozłożono obciążenie na dolną część bramy a zmieniając formę całości osiągnięto bardzo estetyczny wygląd jednej z najważniejszych budowli miasta. Przed taką Bramą Bańską stawali różni wrogowie, ale do roku 1640 nie wpuściła ona do miasta żadnego niepożądanego "obcego". Po tragedii wojny trzydziestoletniej (1618 - 48) rozpoczął się trzeci etap istnienia Bramy. Powoli zapomniano o jej wojskowym znaczeniu. Nie używano jej, nie była już potrzebna a więc i przestano o nią dbać. Powoli popadła w stan grożący zawaleniem i unicestwieniem. W roku 1735 na kamiennej części budowli pokazały się szerokie rysy, konieczna stała się pierwsza duża naprawa. Ponad sto lat później ojcowie miasta podjęli próbę rozbiórki bramy, na szczęście nieudaną. Zawnioskowano nawet do rządu krajowego o pozwolenie na likwidację nadwątlonej zębem czasu budowli. Mądrzy ludzie oświadczyli gryfińskiej radzie, że rozbiórka Bramy Bańskiej nie wchodzi w grę. Jednak na realizację opracowanego projektu jej przebudowy w celu poszerzenia przejazdu też nie było środków. W roku 1888 zaszła konieczność wbudowania w mury specjalnych żelaznych wiązań (kotwy, ankry), by tym sposobem uniknąć rozejścia się ścian dolnej części budynku. W międzyczasie pojawiały się kolejne problemy związane ze stanem technicznym bramy, a także z narastającym ruchem kołowym - przejazd pod bramą z roku na rok stawał się coraz bardziej uciążliwy. 

Od strony miasta spotykały się pod bramą trzy ulice, na zewnątrz zbiegały się dwie drogi krajowe. Wszystko, "co się rusza" musiało pokonać "wąskie gardło" Bramy Bańskiej. Piechurzy, powozy pocztowe, chłopskie fury i stada bydła. Brama stała się punktem krytycznym dla spedycji towarów w głąb kraju, dla handlu pszenicą z pyrzyckich pól, transportów drewna ze swobnickich lasów do nabrzeża gryfińskiego, gdzie długie pnie przeładowywano na barki odrzańskie. Często dochodziło do tego, że wysoko wyładowany wóz z sianem ugrzązł w przejeździe bramy i paraliżował ruch na długie godziny. O poważnym incydencie opowiada skarga rolnika, mieszkańca ul. Hirtenstrasse (dzisiaj Bałtycka) z dnia 11.07. 1896 roku. Pisze on: "Mój syn w wąskim przejściu bramy o mało nie został zabity przez wóz z sianem, a dzieci i dorośli muszą prawie codziennie przekraczać to przejście, gdzie koła wozów zahaczają prawie o ściany. Stawiam magistratowi wniosek o poszerzenie tego przejścia. Jeśli nie otrzymam odzewu, będę walczył nadal". W magistracie zaczęto myśleć o innym rozwiązaniu problemu przejazdu. Od strony wschodniej bezpośrednio przy bramie i murze obronnym stała mała rudera, czworak, którego krokwie oparte były na koronie murów. W roku 1899 miasto wykupiło dom z rąk właścicieli za kwotę 7000 marek. Dokładnie na przełomie wieku, pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a pierwszym tygodniem nowego roku 1900 doszło do symbolicznego wydarzenia. Przy pomocy kilofów wyburzono chałupę i 19.3m muru obronnego. Przejazd został otwarty, Bramę Bańską uratowano. Dwadzieścia pięć lat później fakt ten poddany został krytyce ze strony konserwatora zabytków Prowincji Pomorskiej. Pisał on: "Zatarte zostało architektoniczne znaczenie bramy, jako jedynego otworu w murach miejskich, ucierpiała historyczna panorama miasta, wyrządzono szkodę turystom przyjeżdżającym zewsząd do Gryfina. Postanowiłem więc przejazd obok bramy zabudować specjalnym łukiem postawionym z materiału rozbiórkowego. Ruch będzie mógł odbywać się swobodnie." Magistrat odrzucił propozycję konserwatora, nie chcąc zbędnie trwonić miejskich pieniędzy i budować kolejnych przeszkód dla ruchu. W marcu 1945 roku w rejonie Bramy Bańskiej toczyły się ciężkie walki. Brama i mury obronne stanowiły solidny punkt oporu. W wyniku rosyjskiego ostrzału spłonęły wszystkie zabudowania przylegające do murów, Brama Bańska szczęśliwie ocalała. Po roku 1970 w celu przepuszczenia ulicy Bolesława Chrobrego w Łużycką, rozebrano odcinek muru przylegający do Bramy od strony zachodniej. W latach 1975 - 78 poddano Bramę Bańską remontowi kapitalnemu, przyozdabiając ją krenelażem ("zębatką") na dwóch poziomach. 

                                


 


© Urząd Miasta i Gminy w Gryfinie | Redakcja
Wrota Gryfina są częścią projektu współfinasowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego pn. "eGryfino I - wdrożenie rozwiązań społeczeństwa informacyjnego w Gminie Gryfino"

www.icor.pl