Wrota Gryfina
kultura i historia
 
Strona główna » Gryfińskie legendy » Diabelskie gorzelnie*
Diabelskie gorzelnie*


Kiedyś po świecie wędrował diabeł. Zaszedł raz do winiarni. Tam życie bardzo mu się podobało, pijaństwo, gra w kości i karty. Wszystko było po jego myśli. W ten sposób coraz bardziej stawał się panem nad ludźmi i niejednemu przy winie zgasła świeca życia.
Jednak wkrótce zauważył, że kiepskie ma wiadomości i że często ludzie umieli go okłamać i wywieść w pole. Dlatego uznał za stosowne odwiedzić uniwersytet.
Podczas gdy studiował na uniwersytecie, ludzie na świecie stali się tak dobrzy, że ani kłótnie, wojny, mordy i zdrady małżeńskie już nie miały miejsca.
Ludzie pilnie chodzili do kościoła, uczciwie się odżywiali i byli zadowoleni ze swego losu. Z przerażeniem diabeł stwierdził, że wiele stracił i ciężko będzie mu to wszystko nadrobić. Myślał i myślał. W końcu wpadł na diabelski pomysł. Przez oddanych sobie przyjaciół kazał zbudować gorzelnię i to pomogło.
Wkrótce wszędzie powstały gospody z wódką, a pijaństwo było większe, niż kiedykolwiek. Ludzie tak długo pili, aż przepili gospodarstwa i domy. W ten sposób wiele rodzin popadło w straszną biedę.
Skutkiem tego było to, że nastąpiła wielka nierówność i niezadowolenie, które diabeł coraz bardziej podsycał, tak że żaden stan - ani bogaci, ani biedni, ani szlachetni, ani mali nie byli zadowoleni.



Wojciech Łysiak, w: "Diabelskie sprawki - podania, legendy i bajki z Pomorza Zachodniego", Wydawnictwo "ECO", Międzychód 1998
- * w XVIII i XIX wieku gorzelnie znajdowały się w każdym majątku ziemskim, ze zbytem produktów gorzelnianych nie było żadnych problemów, bowiem chłopstwo na Pomorzu znane było w całej Rzeszy Niemieckiej jako "mocno trunkowe".


 


© Urząd Miasta i Gminy w Gryfinie | Redakcja
Wrota Gryfina są częścią projektu współfinasowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego pn. "eGryfino I - wdrożenie rozwiązań społeczeństwa informacyjnego w Gminie Gryfino"

www.icor.pl